2007/03/21

Ostre kolo.


















Jak widac.

Zoska.






Konczylismy z Wladkiem moja teczke do Londka do jakiejs 2 w nocy. Pozniej gra w zoske do 5 rano. Teczka juz w londynie a po grze w zoske mialem zakwasy przez 3 kolejne dni.

2007/03/08

Tak, wiem. Dlugo nic nie bylo.

Na wstepie chce powiedziec ze nowy system wstawiania zdjec na blogspot zamiast byc sprawniejszy jest gorszy. Pol godziny mecze sie ze zrobieniem tego wpisu. I nie poddalem sie jedynie dlatego ze powiedzialem Ani T. ze dzis bedzie nowy wpis. No to jest. Ale zaczynam zastanawiac sie nad zmiana z blogspota na cos innego bo nie zapowiada sie milo. Za duzo chrzanienia sie ze wstawieniem kilku obiektow.

Na zdjeciach spotkanie nasze i pies. Ponadto zdjecie znaczkow ktore to zdjecie znajdzie sie w mojej teczce ktora wysylam do Londynu. Wogole nie wiem czy sie wyrobie bo wszystkie rzeczy tutaj, na miejscu trwaja tak wolno. Zobaczymy.


No i powiem tez ze pierdole nasza koalicje rzadowa. Normalnie nie marnowal bym czasu i miejsca na dwoch karlow, wiesniaka i 2 metrowego frankensztajna. Ale kiedy ich dzialania dotykaja moja rodzine piesci mi sie zaciskaja. W Polskim Radiu gdzie mn. pracuje moj ojciec trwaja zwolnienia na tle politycznym. Ojca puki co nie zwolnili bo nie ma nic wspolnego z tym co PiS rozumie jako "komuna" a po drugie on zajmuje sie muzyka a nie pisaniem czy mowieniem. W kazdym razie pierdole koalicje, pierdole takie zycie w polsce. Dziekuje bardzo.

Tutaj mozecie sie podpisac jezeli chcecie pomoc.











2007/01/31

Tez proste.





Risotto grzybowe.
Skladniki: Ryz do risotto, suszone grzyby, wywar z warzyw, dymka, parmezan, oliwa, pieprz, sol.

Zebyscie wiedzieli..






..ze nadal gotuje, jadam. Z tym ze jakos chwilowo w zwiazku tygodniowymi nawrotami depresji jakos przestalem czerpac przyjemnosc z jedzenia. Tutaj banalnie prosta ryba (Tilapia. Nigdy nie kupujcie Pangi) w mace, z makaronem, oliwa, rozmarynem, rukola i parmezanem.
Co jakis czas trafiam tez na wina ktore szczegolnie mi smakuja. Niestety zapominam wstawiac zdjecia ale postaram sie to zmienic. No wiec wino na zdjeciu jest naprawde spoko. Sliwka-jezyna, malo kwaskowate, niezbyt mocne i dobre odrazu po otwarciu.

2007/01/30

Sorry, nie bylo mnie chwile.









W sumie zaczelo sie od tego ze zrobilem nowy numer i chcialem tutaj wkleic link do odsluchu. Ale usiadlem do laptopa, zobaczylem ze czeka kilka zdjec wiec odrazu bedzie "pelnowartosciowy" wpis, taki ze zdjeciami, tekstem czy czyms.
Zdjecia przedstawiaja wyjscie z ojcem do parku, mnie na tle drzwi do lazienki (europa wschodnia reprezent), moj balagan oraz wzor koszulki ktory chce sobie zrobic zeby nie musiec podczas grania odpowiadac glupim pindom na pytania "ej, a masz jakis latino house albo J Lo?". fuck you bitches. :)
Pozatym, jak juz wspomnialem, nagralem numer (wlasciwie to nie jeden). Jest do przesluchania w niskiej rozdzielczosci w swiecie nieudanych karier.
Aha, i w ten weekend gram w radiu Bis seta w audycji dj Berta. A wiec SOBOTA, godzina 24:00 do 01:00. Zapraszam do sluchania ze strony Polskiego Radia.

2007/01/08

Na luty.


Ilustracja do Exklusiv'a na luty. Wyszla fajnie tylko zeby jeszcze jakos ladnie wygladala na stronie.. ;)

2007/01/02

2006/2007











Jak widac, nie zostalem w domu.
Moj aparat w okolicznosciach ktorych nie bede opisywal (godzina 24:01) znalazl sie na ziemi a jego obiektyw (skladajacy sie z 2 ruchomych czesci) rozlecial sie i wygladal jak wielopoziomowy tort rozerwany od srodka dynamitem. Sam nie wiem jak udalo mi sie go naprawic (w ciagu 15 minut od upadku) poprostu wciskajac go na sile do srodka. W kazdym razie dziala, kreci sie, robi zdjecia. Oby wszystkie przypaly i problemy w 2007 udalo sie tak szybko naprawic.