2007/01/31

Tez proste.





Risotto grzybowe.
Skladniki: Ryz do risotto, suszone grzyby, wywar z warzyw, dymka, parmezan, oliwa, pieprz, sol.

Zebyscie wiedzieli..






..ze nadal gotuje, jadam. Z tym ze jakos chwilowo w zwiazku tygodniowymi nawrotami depresji jakos przestalem czerpac przyjemnosc z jedzenia. Tutaj banalnie prosta ryba (Tilapia. Nigdy nie kupujcie Pangi) w mace, z makaronem, oliwa, rozmarynem, rukola i parmezanem.
Co jakis czas trafiam tez na wina ktore szczegolnie mi smakuja. Niestety zapominam wstawiac zdjecia ale postaram sie to zmienic. No wiec wino na zdjeciu jest naprawde spoko. Sliwka-jezyna, malo kwaskowate, niezbyt mocne i dobre odrazu po otwarciu.

2007/01/30

Sorry, nie bylo mnie chwile.









W sumie zaczelo sie od tego ze zrobilem nowy numer i chcialem tutaj wkleic link do odsluchu. Ale usiadlem do laptopa, zobaczylem ze czeka kilka zdjec wiec odrazu bedzie "pelnowartosciowy" wpis, taki ze zdjeciami, tekstem czy czyms.
Zdjecia przedstawiaja wyjscie z ojcem do parku, mnie na tle drzwi do lazienki (europa wschodnia reprezent), moj balagan oraz wzor koszulki ktory chce sobie zrobic zeby nie musiec podczas grania odpowiadac glupim pindom na pytania "ej, a masz jakis latino house albo J Lo?". fuck you bitches. :)
Pozatym, jak juz wspomnialem, nagralem numer (wlasciwie to nie jeden). Jest do przesluchania w niskiej rozdzielczosci w swiecie nieudanych karier.
Aha, i w ten weekend gram w radiu Bis seta w audycji dj Berta. A wiec SOBOTA, godzina 24:00 do 01:00. Zapraszam do sluchania ze strony Polskiego Radia.

2007/01/08

Na luty.


Ilustracja do Exklusiv'a na luty. Wyszla fajnie tylko zeby jeszcze jakos ladnie wygladala na stronie.. ;)

2007/01/02

2006/2007











Jak widac, nie zostalem w domu.
Moj aparat w okolicznosciach ktorych nie bede opisywal (godzina 24:01) znalazl sie na ziemi a jego obiektyw (skladajacy sie z 2 ruchomych czesci) rozlecial sie i wygladal jak wielopoziomowy tort rozerwany od srodka dynamitem. Sam nie wiem jak udalo mi sie go naprawic (w ciagu 15 minut od upadku) poprostu wciskajac go na sile do srodka. W kazdym razie dziala, kreci sie, robi zdjecia. Oby wszystkie przypaly i problemy w 2007 udalo sie tak szybko naprawic.

2006/12/30

Logo.


Mysle nad logiem imprez. Mysle tak od 2 miesiecy. Szkoda ze w ciagu tego czasu usiadlem do tego 3 razy.

Kawalki jakis robie.



Robie jakies kawalki.

Jamie Oliver szuka.

Jest noc a ja ogladam Kuchnia TV. Program o tym jak Jamie Oliver (zwany Nagim Szefem) szuka wsrod mlodziezy kandydatow na pracownikow swojej nowej knajpy. Im dluzej ogladam tym bardziej mam wrazenie ze to sa podstawieni ludzie. Na k u c h a r z y zglosili sie ochotnicy ktorych ulubionym daniem jest ryz z groszkiem, nigdy w zyciu nie gotowali albo nie wiedza jak odroznic smak slodki od kwasnego.
I na koniec cytat z jednego z mlodych kandydatow na k u c h a r z a:

"Oby nie dali mi grzybow ani zadnych owocow morza. Nie lubie skorupiakow bo byly niedawo zywe.. ..w sumie ryby tez byly niedawno zywe.. Ale skorupiakow nie lubie bo byly niedawo zywe i maja b r o d y.."

Mysle ze kandydatom powinni przede wszystkim zrobic testy na podstawowa wiedze o swiecie i testy na narkotykowe.

2006/12/26

Wstaje w polowie dnia.



Wbrew przewidywaniom, Wigilia byla stosunkowo udana. Wszyscy dolozylismy staran aby bylo milo i zeby zlote opakowanie rodzinne sie nie rozerwalo ani nawet nie przetarlo. Moje marynowane cytryny wzbudzily zachwyt z czego sie ciesze. Nie mialem czasu zeby zrobic im jakies naklejki, chociazby z data produkcji. Mimo to spodobaly sie; Najwazniejsze sa w koncu intencje, podobno. Zdziwilem sie gdy 5 minut pozniej w moich rekach znalazla sie lustrzanka cyfrowa Olympus'a ktorej to zupelnie sie nie spodziewalem (nie po iPodzieVideo i Macbooku z ktorego pisze, ktore dostalem kilka dni wczesniej). Siedze teraz i obczajam jak tym robic zdjecia i czekam z coraz wieksza niecierpliwoscia zeby zrobic troche zdjec, komus, czemus. Mam juz dogadanego pierwszego kandydata (tak Zaba, o Tobie mowa) na ta niesamowita, wysokobudzetowa sesje fotograficzna. Oczywiscie nie mam pojecia co teraz zrobic z tym aparatem bo ani nie fotografuje mody ani lifestyle'u ani skejtbording'u ani przyrody ani miasta w nocy na dlugim czasie. Nie pasuje pod zaden z uznanych, internetowych wzorcow fotografa. Bede musial wynalesc jakas niebanalna nisze; Fotografia jedzenia to moj (nie zamierzony) konik puki co ale mam wrazenie ze jedzenie lepiej fotografuje mi sie moim Sony ktory i ma jasniejszy obiektyw i lepsze macro i ogolnie jest wygodniejszy.. ..cholera, ma nawet wiecej megapixeli niz ta lustrzanka. ;) Musze cos ogarnac w tym temacie.
Swieta sa juz o wiele gorsza instytucja; Siedze kolejny dzien z rodzina, na wsi. Wstaje w srodku dnia i nic nie robie do poznego wieczora. Dobrze ze wzialem laptopa i moge przejzec wszystkie obowiazkowe mp3 blogi. Niestety jest to zajecie na okolo godzine, dalej zostaje juz jedynie chat na gmailu i myspace. Innymi slowy - jest cienko. Jutro wracam do centrum.

No i oczywiscie polecam.

2006/12/23

Swieta.



Zycze Wam ociekajacych diamentami grillz'ow, stada murzynek z wychodowanymi wielkimi pupami, nielegalnej broni szybkostrzelnej pod siedzeniem kradzionego Escalade'a z platynowymi spinnerami. Zycze tez swiezej torby cracku co rano na nocnym stoliku, kolejnych, jeszcze wiekszych telewizorow plazmowych i 756'go gadzetu z Al'em Pacino. Oby Mtv Cribs nigdy sie nie konczylo. Amen.
Wesolych Swiat, Szczesliwego Nowego Roku i niech Bog ma nas w swojej opiece.

PS: Mama w Tokyo, Tata w Poznaniu. Musialem smigac do Piaseczna stroic choinke. Zrobilem tez marynowane cytryny (na zdjeciu) jako prezent dla rodziny i innych. Ciekawe czy to bedzie jadalne. Narazie tylko wyglada.

2006/12/21

Kraciuk w kraju ojcow.

























Bartek przyjechal do kraju i przywiozl magiczne opowiesci, worek prezentow i miod na nasze chlodne serca.
Dzieki.